Twój klient już szuka produktu. Pytanie, czy zobaczy go u Ciebie
Kiedy ktoś wpisuje w Google „buty trekkingowe damskie” albo konkretny model ekspresu do kawy, na samej górze wyników widzi kafelki produktów: zdjęcie, cenę, nazwę sklepu, często też opinie i informację o darmowej dostawie. To właśnie reklamy produktowe – i to w nie klika największa część osób gotowych do zakupu.
Jeśli Twoich produktów tam nie ma, klient i tak kupi. Tylko że u konkurencji, która w tym miejscu jest.
Reklamy produktowe wyświetlają się nie tylko w wyszukiwarce i zakładce Zakupy. W kampaniach Performance Max Twoje produkty mogą pojawiać się też na YouTube, w Gmailu, w sieci reklamowej i w Discover – w jednej kampanii, z jednym budżetem. Pod warunkiem, że jest dobrze ustawiona.

Feed produktowy – fundament, o którym większość zapomina
W kampaniach produktowych nie wybierasz słów kluczowych. Google sam decyduje, przy jakich zapytaniach pokazać Twój produkt – na podstawie danych z pliku produktowego w Google Merchant Center. Słaby feed oznacza słabe kampanie, niezależnie od budżetu. Dlatego zanim zaczniemy wydawać Twoje pieniądze, sprawdzamy i poprawiamy:

Struktura kampanii, która pokazuje, co zarabia
Zamiast wrzucać cały sklep do jednej kampanii, dzielimy asortyment na grupy, które zachowują się inaczej i wymagają innych decyzji:
- bestsellery – produkty, które sprzedają się stabilnie i można je skalować,
- produkty z wysoką marżą – tu opłaca się zapłacić więcej za klienta,
- nowości – potrzebują osobnego budżetu, żeby w ogóle dostać szansę,
- produkty bez wyświetleń – sprawdzamy, czy problem leży w feedzie, cenie czy popycie.
Dla każdej grupy ustalamy osobny cel opłacalności. Dzięki temu widzisz nie tylko „ile sprzedała kampania”, ale też które kategorie i produkty naprawdę na siebie zarabiają.
Liczymy zysk, nie tylko ROAS
ROAS, czyli zwrot z wydatków reklamowych, to najpopularniejszy wskaźnik w e-commerce. I jednocześnie jeden z najbardziej mylących. ROAS 800% przy marży 10% oznacza stratę. Ten sam ROAS przy marży 50% – świetny wynik.
Dlatego zanim ustalimy cele kampanii, pytamy o to, o co wiele agencji nie pyta: jaką masz marżę na poszczególnych kategoriach, ile kosztuje Cię wysyłka i obsługa zamówienia, jaki procent produktów wraca. Na tej podstawie wyznaczamy próg opłacalności i pilnujemy, żeby kampanie pracowały na Twój zysk.
Konto reklamowe i Merchant Center należą do Ciebie, a co miesiąc dostajesz raport, z którego wiesz, co działa, co poprawiamy i dlaczego.


Jaki budżet na kampanie produktowe?
Budżet zależy od liczby produktów, konkurencji w Twojej kategorii i średniej wartości zamówienia. Prosty przykład: jeśli kliknięcie kosztuje średnio 0,80 zł, a co setna osoba robi zakupy, jedno zamówienie kosztuje ok. 80 zł. Przy koszyku za 400 zł i marży 40% zostaje Ci 80 zł – czyli jesteś na zero. Przy lepszej konwersji na stronie albo wyższym koszyku ta sama kampania zaczyna zarabiać.
Dlatego budżet ustalamy razem, na podstawie Twoich liczb, a nie „z sufitu”. Na start zwykle wystarczy kwota, która pozwoli algorytmowi zebrać dane w ciągu kilku tygodni – potem zwiększamy ją tam, gdzie widać zysk.
Jako Google Partner mamy też dostęp do bonusów dla nowych reklamodawców, które mogą zwiększyć budżet na start. Szczegóły omówimy indywidualnie.
Ile kosztuje prowadzenie kampanii produktowych?
Koszt prowadzenia zależy od wielkości sklepu, liczby produktów i kampanii oraz stanu feedu na starcie. Nie mamy sztywnych pakietów – dopasowujemy model współpracy do Twojej sytuacji.
Pracujemy bez limitu godzin: tyle, ile potrzeba, żeby kampanie dowoziły wynik. Szczegóły ustalimy na pierwszej rozmowie, po tym, jak zobaczymy Twój sklep i konto.
